Cassius Bogusław Dawid (1746–1828), rektor gimnazjum, syn Pawła Ludwika, urodzony w Orzeszkowie, studiował w Lesznie, 1766 w Frankfurcie n. O., 1770 w Lejdzie. Jako nauczyciel prywatny Gruszczyńskich w Gronowie zetknął się z Schroetterem, późniejszym gubernatorem Prus Nowowschodnich, co wyzyskał jako rektor w obronie gimnazjum leszczyńskiego. W r. 1776 mianowany pastorem w polskim zborze w Skokach, 1777 pastorem w Lesznie, 1797 prorektorem, 1800 rektorem gimnazjum. Pozostawał na tym stanowisku do 1824. Objął rektorat w chwili, kiedy Fryderyk Wilhelm III przystępował do redukowania polskich gimnazjów do liczby dwóch, w Poznaniu i Warszawie. Gimnazjum w Lesznie jako jedyne reformowane na zagarniętych ziemiach polskich mogło spodziewać się szczególnych względów od króla współwyznawcy. Tymczasem mimo że w r 1796 przyznano mu charakter »gelehrte Schule« i mimo przychylnej o nim opinii wizytatora Meierotto, po wizytacji w r. 1800, miało zostać zamienione na szkołę miejską (Bürgerschule). Energicznym protestem zdołał C. przekonać Thulemeiera, prezesa gen. konsystorza reformowanego w Berlinie, o konieczności utrzymania gimnazjum, cieszącego się od 2 wieków ustaloną sławą europejską. W licznych memoriałach, przesyłanych do rządu w celu uzyskania udziału w polskim funduszu szkolnym, przypominał światły stosunek Komisji Edukacyjnej do szkół protestanckich i subsydia, jakie tym szkołom udzielała. W imieniu polskiego społeczeństwa żądał dla gimnazjum pod względem wyznaniowym charakteru symultannego. Funduszów nie uzyskał, ale obronił gimnazjum przed zamianą na szkołę miejską. Wizytacja, podjęta z ramienia Izby Edukacyjnej w czasie Księstwa Warszawskiego, gorliwości rektora wystawiła najlepsze świadectwo. Po ponownym przejściu Leszna pod rządy pruskie C. znów był zmuszony podjąć walkę z rządem o utrzymanie charakteru szkoły. Ostatecznym skutkiem jego zabiegów było złączenie szkoły pijarskiej w Rydzynie z gimnazjum w Lesznie w jeden zakład i zaofiarowanie godności kuratora ks. Antoniemu Sułkowskiemu. Skołatanemu 50-letnią pracą nauczycielską i 35-letnią dyrekcją gimnazjum rektorowi król, mimo wstawienia się namiestnika Radziwiłła i konsystorza poznańskiego za przyznaniem mu pełnej emerytury, mimo nawet przychylnego wniosku ministerstwa, wyznaczył tylko 500 tal. rocznie. Widocznie najbliższa kamaryla królewska dopatrywała się w jego działalności niedość wiernego ducha wobec nowych władców. Jego następca Stoephasius ocenił całą jego działalność bardzo dodatnio, zaznaczając, że spod ręki jego wyszedł szereg dzielnych mężów.
Pruskie Arch. Państw. w Berlinie, Rep. 76, I 1122, oraz Rep. 76, VI Sect. IV nr 5.
Wanda Bobkowska